czwartek, 19 lutego 2015

Ostatnio byłam w Mięcie sama i udało mi się nakręcić ten filmik na którym dość jeszcze niezgrabnie robię tzw "pampersa". Wiem, że do ideału jeszcze dużooo brakuje, ale jakbyście wiedzieli jaki to wysiłek podciągnąć się tak na rękach! :D Filmik został nakręcony moim starym telefonem dlatego jakość jest dość słaba.
No dobrze, skoro już wytknęłam wszystkie wady to zapraszam do obejrzenia!

czwartek, 12 lutego 2015

Moja przygoda z hamakiem do ćwiczeń zaczęła się stosunkowo niedawno, bo jakoś w grudniu. Myślałam sobie wtedy, że zobaczę tylko raz na czym to polega, żeby wiedzieć, ale nie przypuszczałam, że zostanę. Podobno z hamakami jest tak, że po pierwszych zajęciach, albo stwierdzisz, że to nie dla ciebie i nie dajesz rady, albo się w nich zakochujesz. U mnie to była mieszanka tych dwóch odczuć. Z jednej strony zdawałam sobie sprawę z tego, że z moim strachem może być ciężko. Ba! Byłam przerażona tym co będę musiała w przyszłości robić. Z kolei z drugiej strony tak mi się te ćwiczenia spodobały, że nie opuściłam ani jednego spotkania. Dzisiaj była chyba ósma albo dziewiąta lekcja i uświadomiłam sobie jak duże już widzę efekty tej pracy. Przede wszystkim zmienił się mój sposób myślenia. W szkole nie byłam w stanie zrobić fikołka, bo miałam tzw blokadę psychiczną. Nic nie mogłam na to poradzić, po prostu nie. Tutaj robię przewroty, na dodatek w powietrzu. A najlepsze jest to jaką mi to sprawia przyjemność! Czyli jednocześnie przyjemne z pożytecznym. Na pierwszych zajęciach skakałam pod sufit ze szczęścia, bo udało mi się zrobić przewrót- dzisiaj jest to tylko pewien element bardziej skomplikowanych figur. Niesamowite jak bardzo człowiek zmienia się przez zwykłe ćwiczenia. 
W sobotę powinnam mieć więcej zdjęć, a tutaj link do przykładowych ćwiczeń w hamaku. https://www.youtube.com/watch?v=nqzyiHfmSBA